2 09-2007
Kolejne zwyciestwo naszej drużyny stało sie faktem
Niedzielny meczyk z nieco osłabioną kadrowo drużyną Starszych był spacerkiem. Górowaliśmy zdecydowanie w każdej formacji zarówno ustawieniem, technika jak i sposobem rozegrania akcji
Wynik powinien być dużo wyższy ale jak to zawsze bywa przy stanie 11:4 koncentracja spadła i zaczeliśmy sie bawić co niestety pozwoliło przciwnikom na zniwelowanie czesci strat. Za tydzień kolejny mecz oby z równie dobrym skutkiem 
29 08-2007
W środe na Wembleyu po raz pierwszy spotkaliśmy sie z drużyna Wyzwolenia. Sami nie wiedząc czego mamy się spodziewać po przeciwniku przystąpiliśmy do niego bardzo skoncentrowani
Po kilku minutach dało sie już zauważyć naszą dominacje.Wynik po przerwie był druzgocący 8:0 !!!! Przeciwnik w ogole nie mógł sie przedostać pod naszą bramkę a my bez większych problemow strzelaliśmy gola za golem
Mecz pozwolił nam przećwiczyc kilka zagrań i pokazał że co raz lepiej gramy w obronie co było naszym dużym problemem
25 08-2007
Tydzień po tragicznym spotkaniu pełni rewanżu przystąpiliśmy do gry znów w niepełnym składzie niestety
Mecz był bardzo zacięty i skonczył sie niespotykanym jak na warunki podwórkowe wynikiem 3:3 . Rezultat odzwierciedla dobrą gre obu zespołow w środku pola
Należy wspomnieć iż w zespole mieliśmy kompletnego amatora który już na samym początku pokazał ze może być zagrożeniem okolicznych kretów co raz ladując na ziemi potykając sie na piłce
Po zaciętym spotkaniu wynik remisowy utrzymywał sie tak długo że postanowiliśmy zarzadzić karne w których niestety przegraliśmy 3:1.Musimy zdecydowanie poćwiczyć ten element gry !!! Powiem tylko że 2 zawodników w ogole trafiło przy karnych w bramke !!!
18 08-2007
Niedzielne spotkanie ktore rozegralismy nie wymaga glebszego komentarza
Mozna je okreslić jednym słowem katastrofa
Graliśmy w niepełnym skladzie uzupełnionym przez zawodników drużyny przeciwnej którzy byli w tragicznej formie w tym spotkaniu i pogłebili nasz kryzys. Ogólnie mówiac nic nam nie wychodzilo i dostaliśmy zasłużone baty 
17 08-2007
W srode i czwartek ekipa Fcpiwosze rozegrala dwa mecze z Devil Team z roznym skutkiem
Srodowy mecz rozegralismy w pelnym skladzie personalnym i przez cale spotkanie bylismy stroną przewazajacą nie oddając ani na chwile w wtapliwosc kto jest lepszy. Z dobrej strony pokazal sie nasz kiper ktory jest naszym dużym wzmocnieniem
W czwartek mecz nie byl juz tak dobry mocno przemeczeni z kontuzjami i grajac o jednego zawodnika mniej uleglismy po walce. Teraz czas na regeneracje sil w niedzielne kolejny wyjazdowy meczyk z trudnym rywalem
12 08-2007
Ekipa znowu w trasie....mecz pierwotnie zaplanowany na boisku 41 musial zostac przeniesiony na boisko przy Golisza z powodu zbyt duzych bajorek na tym pierwszym
Po ciezkim boju odnislismy szczesliwe zwyciestwo po ktorym jak co tydzien wypilsmy zlocisty napoj szargajacy czache
Co do przebiegu spotania to zapowiadalo sie na porazke , przez 3/4 meczu przegrywalismy tracac co raz to glupsze bramki po dziwnych kiksach
Naszczescie obudzilismy sie w pore odrobilismy trzy bramkowa strate i doprowadzilismy do remisu ...pod koniec kazda z druzyn mogla przechylic szanse na swoja korzysc poniewaz gra toczyla sie do zlotej bramki
na cale szczescie po jednym z zamieszan to my wyszlismy z tego meczu zwyciesko
W dzisiejszym meczu nie mogl wystapic nasz czolowy napadzior ktoremu w nocy przy co nocnych robotkach recznych wyskoczyl siniak na kolanie co uniemozliwialo mu gre na normalnym slabym poziomie
.....dzisiejszy mecz sponsorowala druzyna przegrana i piwa zywiec i tyskie....c.d.n.
11 08-2007
Dzisiaj na Wembleyu odbyl sie mecz sparingowy ktory krotko mozna nazwac spacerem
Najwazniejszym wydarzeniem bylo dlugo oczekiwany powrot Marcina " gatuso" aljas Bobika do druzyny, w nowych niesmiganych korkach spisal sie dobrze i bedzie sporym wzmocnieniem naszego skladu
Oczywiscie dalo sie zauwazyc duza skutecznosc naszego jedynego napadziora ktory wystrzelal sie na caly rok z gory i teraz bedzie juz tylko gorzej
Mecz zakonczyl sie naszym gladkim zwyciestwem a Kaczor meczu nalezy sie calej druzynie przeciwnej....
jutro kolejne spotkanie tym razem z bardziej wymagajacym przeciwnikiem o nieziemskiej porze jak na ten region europy czyli 10 rano
..no ale kto rano wstaje temu pan Bog bramki daje wiec oby do jutra tym razem gramy na wyjezdzie ( boisko 41 ) ....